Blog

blog fotograficzny

  • Blog

    Modelki do projektu poszukuję….

    Spory kawałek czasu temu zadeklarowałem fotograficzną pomoc jednemu z tarnogórskich stowarzyszeń. Ponieważ temperatury coraz wyższe, pogoda sprzyjająca – to czas na realizację projektu 😉 Do jego stworzenia poszukuję modelki/dziewczyny o szczupłej budowie ciała, z włosami sięgającymi co najmniej ramion. Sesja odbędzie się w Tarnowskich Górach w miejscu, które wiele lat temu tętniło życiem, było miejscem wycieczek rodzinnych, a obecnie jest mocno zaniedbane. Stowarzyszenie, we współpracy z którym powstanie sesja, ma na celu doprowadzenie do rekultywacji tego terenu. Pod uwagę biorę dwa warianty sesji. Pierwszy z nich to ukazanie piękna modelki na tle zaniedbanego czy zdewastowanego terenu, a druga – modelka „zaniedbana” na tym samym terenie. Nie wykluczone, że powstaną obie wersje…

  • cafesilesia-mielenie
    Blog

    Opowieści o MESECIE – kawie z bolońskiej palarni…

    Nie, nie… opowiadał o kawie nie będę! Opowieści wysłuchałem i podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Znów będzie nieco mniej fotograficznie. Ale co tam! 🙂 Kolejne spotkanie w ramach Miesiąca z w tarnogórskim Gryfnym Kafyju poprowadził Emanuele Pertile. Po raz kolejny miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w tego typu spotkaniu i popełnić kilka fotografii, słuchając także historii Mesety – kawy z bolońskiej palarni. O ile na spotkania może przyjść każdy, to po zapełnieniu (niewielkiego) lokalu drzwi są zamykane. W zasadzie wszyscy słuchacze to pracownicy Cafe Silesia. Oprócz pana z dwójką synów, byłem jedyną obcą osobą w tym gronie… Emanuele Pertile w trakcie 1,5 godzinnego spotkania opowiedział nie tylko o samej kawie, ale także…

  • Blog

    Wyniki konkursu na wiosenną sesję kobiecą!

    Oto są – wyniki konkursu, w którym do wygrania była wiosenna sesja kobieca! A co! Niech to będzie prezent z okazji Dnia Kobiet! 🙂 Dziękuję wszystkim Paniom za udział w tym krótkim konkursie, za udostępnienie posta i przede wszystkim za Wasze uzasadnia dlaczego to właśnie TY powinnaś tę sesję wygrać…. Obiecałem wybrać jedną Panią, która wygra sesję w plenerze. Ponieważ miałem problem z wyborem, to nagroda „powędruje” do dwóch Pań! 🙂 Pierwsza swoim uzasadnieniem przekonała mnie Patrycja Katarzyna Kubacka, który w taki sposób uzasadniła chęć sesji: Dlaczego ja? Może dlatego, że wraz z nadejściem wiosny zaczęłam walczyć o lepszą siebie, zaczęłam myśleć nie tylko o mężu i dzieciach, ale przede wszystkim…

  • Kobieca sesja zdjęciowa
    Blog

    A może kobieca sesja wiosenna? – konkurs!

    Szybki konkurs, w którym do wygrania jest bezpłatna kobieca sesja wiosenna w plenerze (do wyboru: sesja portretowa, nagość zakryta, sensualna). Udział w konkursie mogą brać udział tylko Panie – a to ze względu na zbliżający się Dzień Kobiet! 🙂 Zasady są proste:  należy polubić mój profil na facebooku: Sławomir Głaz Fotografia  udostępnić post konkursowy  w komentarzu wpisać dlaczego to akurat TY powinnaś wygrać sesję Proste, prawda? Spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę jedno (a kto wie – może i dwa? :)), z którego autorką wybiorę się na plenerową sesję zdjęciową. Wyniki opublikowane zostaną na facebookowym profilu już w Dzień Kobiet! 🙂

  • Gryfny Kafyj - spotkanie z Marcinem Rysnarczykiem
    Blog

    Kawa z rąk Mistrza

    Lubię kawę. Ba! Uwielbiam! Zaczynam od niej każdy dzień. Piję jeszcze zanim zjem śniadanie. Nie przyrządzam jej w jakiś szczególny sposób – w pracy zalewam wrzątkiem dwie i pół łyżeczki zmielonego (przeze mnie) ziarna. Jak mam więcej czasu – kawę przepuszczam przez dripper. W domu dodatkowo robię z kafetierki. Nie jestem smakoszem. Kawę dzielę na dobrą i niedobrą. Na tę, która mi albo smakuje albo nie. Mocno wyjątkową kawę zawsze dostanę w Gryfnym Kafyju na tarnogórskim Rynku. Jakość ziarna, wody i sposobu przygotowania to z pewnością jej sekret 😉 Ucieszyłem się na zaproszenie do wykonania reportażu fotograficznego właśnie w Gryfnym, kiedy to z wizytą pojawił się Marcin Rusnarczyk – Mistrze Polski…

  • Blog

    Wyróżnienie National Geographic Polska

    Fotografuję bo sprawia mi to ogromną przyjemność. To mój odpoczynek, spokojne spojrzenie na to co wokół mnie się dzieje. To główne elementy satysfakcji, którą odczuwam. Mojej własnej, osobistej i być może często odosobnionej satysfakcji. Moje jest moje, nawet jeśli nie jest doskonałe – najważniejsze, że niesie za sobą wspomnienie chwili, która nigdy się już nie powtórzy. Cóż za radość, kiedy wcześniej wspomniane „moje” staje się „nie tylko moje” i jest docenione przez fachowców w swojej dziedzinie… Sfotografowani przeze mnie w czerwcu 2014 roku rybacy wypływający na jezioro ogarnięte mgłą zostali docenieni przez Redakcję National Geographic Polska. W serwisie prowadzonym przez NG fotografia ta otrzymała wyróżnienie.

  • Blog

    Projekt365 – jedno zdjęcie każdego dnia…

    Bez szukania wymówek, systematycznie i (o ile dam radę) kreatywnie. Chciałbym aby tak własnie wyglądał projekt365, który właśnie rozpocząłem. Jedno zdjęcie w jeden dzień – taka jest ogólna zasada projektu. Wymaga to niemałego poświęcenia czasu i systematyczności, której z pewnością czasami może nie tyle brakować, co po prostu może być ona trudna. Tak czy owak podejmuję rękawicę i liczę na to, że wytrwam. Nie określam tematyki projektu – będzie ona każda. Od życia zawodowego przez rodzinne, czyli tego życia, któremu poświęcam najwięcej czasu. Można nawet przyjąć, że dokumentowanie tych właśnie dziedzin jest jednym z prostszych… Zobaczymy. Wytrwałość – tego przede wszystkim sobie życzę! 🙂

  • Blog

    LaponiaTG 2016

    To już czwarty raz z rzędu, kiedy w przedświąteczny weekend na tarnogórskim rynku odbył się jarmark bożonarodzeniowy wraz z towarzyszącą mu imprezą LaponiaTG. Namioty rozstawione na rynku ze świątecznymi rękodziełami, napojami, jedzeniem i innymi atrakcjami gromadzą corocznie coraz więcej zainteresowanych. Nie inaczej jest z sobotnią imprezą LaponiaTG, podczas której organizator – Agencja Eventowa Strefa Pomysłów – zaprasza dzieci do całodziennej zabawy z prześmiesznymi elfami, które dbają o wymyślne atrakcje. Nie brakuje dodatkowych atrakcji w postaci namiotu, w którym dzieci mogą samodzielnie stworzyć swoje bombki choinkowe, czy mieć pomalowaną buźkę. Gościem wyjątkowym w tym dniu jest oczywiście najprawdziwszy Święty Mikołaj, do którego z ochotą lgną dzieciaki. Zakończeniem imprezy w tym roku był…

  • Blog

    Eksploracja tarnogórskich podziemi…

    Weź brudne ciuchy, jak masz zabierz latarkę czołową. Ubierz się nie za grubo ale nie za lekko. Będzie chłodno i wilgotno – usłyszałem. Na miejscu zobaczyłem jak bardzo niewłaściwy strój wybrałem. Wszyscy ze zdziwieniem patrzyli na moje zimowe, nieprzemakalne (przecież miały takie być!) buty. Sami zakładali wodery… Przesada – pomyślałem… Poszliśmy do piwnicy. Stamtąd zabraliśmy lampy czołowe i zapasowe. Ja dostałem wodery (!). Kaski dopasowaliśmy do rozgrzanych głów. Winda. Zjeżdżamy. Z tej samej windy korzystają też turyści. Krótki, ale rzeczowy instruktaż. Po kilku metrach „turystycznego” korytarza wchodzimy w ciemne wyrobiska. Zaczyna się niedostępna dla turystów część tarnogórskich podziemi. Podłoże gliniane, miejscami kałuże (zacząłem się cieszyć z woderów, które dostałem!), nisko…

  • Blog

    Miasteczkowski stary kościółek

    Jakiś czas temu na zaproszenie Stowarzyszenia Góra Jerzego w Miasteczku Śląskim miałem okazję fotografować stary kościółek, który to obchodził swoją 350 rocznicę. O ile fotografowanie obiektów sakralnych to nie mój klimat to jednak warto było. Warto dla historii, którą w trakcie fotografowania przedstawiano i warto dla ludzi, którzy zjawili się na tym wydarzeniu.